KOMPUTERAsus Transformer 3 Pro – ostatnie tchnienie tabletów

Asus Transformer 3 Pro – ostatnie tchnienie tabletów

Jeszcze nie tak dawno tablety przeżywały rozkwit popularności – po prostu każdy chciał go mieć. Jedni preferowali 7-calowe modele, inni woleli większe, 10-calowe odmiany. Bez znaczenia, czy był to podstawowy model za kilkaset złotych, czy też topowe urządzenie za ponad tysiąc – popyt nie malał przez wiele miesięcy. Prezenty na komunie, pod choinkę i inne okazje – zawsze udane. Dziś popularność maleje, zaś na rynku spotykamy udoskonalone wersje oraz pochodne, które z tabletami sprzed lat mają niewiele wspólnego.

 

Przykładem może być tytułowy Asus Transformer 3 Pro, który jest połączeniem tabletu i laptopa, choć to bardzo uproszczone określenie. Warto zaznaczyć, że nie jest to sprzęt dla tych, którzy lubią od czasu do czasu pooglądać filmy w sieci, przeglądać internet bądź buszować na portalach społecznościowych. Po pierwsze, cena może odstraszyć. Po drugie – szkoda takich parametrów na tak proste zadania.

 

 

Asus Transformer 3 Pro to urządzenie 2 w 1 wyposażone w ekran o przekątnej 12,6 cala i rozdzielczości 2880 x 1920 pikseli, charakteryzujący się pełnym pokryciem przestrzeni barw sRGB.  Sercem urządzenia może być procesor Core i7-6500U lub Core i5-6200U wspierany przez zintegrowany układ graficzny Intel HD Graphics 520 oraz maksymalnie 16 GB pamięci RAM. Co prawda nie jest to sprzęt do grania, ale w pracy sprawdzi się idealnie.

 

Na dane użytkownika, programy i multimedia przeznaczono nośnik SSD PCIe x4 o pojemności 1 TB. Do dyspozycji oddano też standardowe moduły łączności Wi-Fi 802.11ac i Bluetooth 4.1, jak również cztery złącza: współdzielone gniazdo audio (mikrofonowe/słuchawkowe), port USB 3.1 Gen.2 Typu-C (obsługa Thunderbolt 3), HDMI i USB Typu-A. W zastawie znajdziemy też klawiaturę z podświetlanymi klawiszami i wygodnym panelem dotykowym. Całość pracuje pod kontrolą systemu Windows 10.

 

 

Niestety zniechęcić może cena – blisko 6000 złotych. W tej kwocie możemy znaleźć inne, równie ciekawe sprzęty, także z ekranami dotykowymi, choć ich mobilność będzie zapewne na dużo gorszym poziomie. 

2+2=