PS4 Pro – nowa era czy tylko ewolucja?

PS4 Pro – nowa era czy tylko ewolucja?

Zazwyczaj nowe generacje konsol imponują wydajnością i niecodziennymi rozwiązaniami. W przypadku ósmej generacji, zarówno przedstawiciel obozu Sony, jak i Microsoftu był… mało przekonujący. Obie konsole na starcie sprawiały wrażenie, że wyciśnięto z nich ostatnie soki, zaś wydajności starczy co najwyżej na kilka lat. Ówczesne wrażenie nie było przesadne, gdyż w tym roku pojawiły się odświeżone i wzmocnione wersje obu konsol. Czy miało to sens?

 

Na zupełnie nową generację było za wcześnie, z drugiej strony zaś pozostawienie obecnej bez zmian było bardzo ryzykowne, gdyż wiele osób słusznie twierdziło, że wydajność, jak na dzisiejsze standardy, była po prostu za niska. Tyczyło się to zarówno konsoli Xbox One, jak również PS4. Nie wiadomo, czy było to celowe zagranie, czy też dziwny zbieg okoliczności, ale w połowie życia obu konkurentów pojawiły się wzmocnione edycje. Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy w historii, gdyż do tej pory pojawiały się różne wersje, ale nigdy nie było aż tak dużo zmian w wydajności.

 

Do tej pory byliśmy świadkami zmian konsol, które w większości przypadków miały na celu poprawienie stabilności, zwiększenie pojemności nośników pamięci, dodanie kilku funkcji oraz zmiany wizualne. Doskonale znamy wersje slim obu konsol, które były mniejsze, ładniejsze i pobierały mniej energii. Ale jak dotąd nie pojawiła się wersja mocniejsza i oferująca lepszą grafikę. Trzeba przyznać, że dotychczasowi posiadacze Xbox One oraz PS4, którzy kupili konsole w dniu premiery za wysoką sumę z nadzieją, że będą mieć aktualną wersję przez wiele lat, mogą czuć się oszukani. Ale takie są prawidła dzisiejszego rynku. Liczy się zysk, a nie lojalność.

 

 

PS4 Pro jest skierowana do tych graczy, którzy oczekują najwyższej możliwej jakości obrazu. Jeśli ktoś posiada nowoczesny telewizor z rozdzielczością 4K, obsługą HDR oraz szeroką paletą barw, zakup nowej konsoli na pewno będzie ogromnym skokiem wizualnym. Jeśli jednak ktoś posiada telewizor Full HD (1920 x 1080) i nie zamierza w najbliższym czasie go zmieniać, zakup będzie raczej mało opłacalny. Lepiej poczekać, zmienić telewizor i kupić konsolę po niższej cenie.

 

Aby w pełni wykorzystać możliwości PS4 Pro wraz z grą – dajmy na to –Gran Turismo Sport, należy posiadać naprawdę topowy telewizor 4K, a nie tylko najtańszą wersję oferującą taką rozdzielczość. Wraz z 4K w parze musi iść naprawdę dobrej jakości procesor obrazu oraz wiele funkcji, w tym HDR, jak również wysoki parametr iluminacji na poziomie nawet 10000 cd/m2 (kandela na metr kwadratowy). Rozdzielczość to nie wszystko, o czym niestety nie mają pojęcia mało obeznani z elektroniką konsumenci, którzy pędzą do sklepu skuszeni reklamą, w której na pierwszym miejscu jest magiczny symbol „4K”. „Sąsiad na pewno będzie zazdrościł…”.

 

Czy obecnie zakup konsoli PS4 Pro ma sens? Jeśli ktoś obecnie posiada konsolę PS4 i zastanawia się nad zakupem nowszej wersji, powinien chwilę poczekać. Pamiętajmy, że obecnie wydane gry nie będą wyglądały lepiej na edycji „Pro” konsoli. Dlaczego? Aby gra mogła korzystać z dobrodziejstw nowej konsoli musi zostać do tego specjalnie przystosowana przez jej twórców. Tylko od nich zależy, czy zechcą poświęcić dodatkowy czas, aby sprawić radość graczom. Być może dla niektórych dotychczasowych tytułów pojawią się stosowne łatki poprawiające grafikę w nowej konsoli, ale dopóki na rynku nie pojawi się więcej tytułów, wymiana konsoli w chwili obecnej jest trochę nieopłacalna.

 

Jeśli jednak ktoś nie ma w ogóle PS4 i zamierza kupić, niech bierze odmianę Pro. Co prawda PS4 Slim jest tańsza i kosztuje obecnie około 1200 złotych, ale wersja Pro to dopłata około 300-400 złotych, a więc warto dołożyć i cieszyć się przyszłościowym sprzętem.

2+2=