NewsSamsung Galaxy Note8 – kolejna granica przekroczona

Samsung Galaxy Note8 – kolejna granica przekroczona

Kamil
0komentarzy

Flagowce mają to do siebie, że muszą być imponujące. Pod każdym względem. Muszą również nieco szokować oraz wzbudzać zainteresowanie nietypowymi i nowatorskimi rozwiązaniami. Oprócz tego muszą być drogie, ale… gdzie leży granica? Dla większości osób wydanie na smartfon ponad 1000 złotych to spora fanaberia. Za około 2000 złotych mamy niezłej jakości telewizor. W przypadku Samsunga Galaxy Note8 moglibyśmy kupić… przyzwoite używane auto.

 

Tak, Samsung Galaxy Note8 jest piekielnie drogi. Kosztuje obecnie 4299 złotych w przedsprzedaży. Zapewne kolejne generacje będą jeszcze droższe. Czemu? Bo ludzie to kupują, a popyt jest za każdym razem większy. Czemu więc producent miałby obniżyć cenę, skoro to się sprzedaje?

 

A co dostaniemy za 4299 złotych? Smartfon idealny? Tak być powinno, choć to wykażą przyszłe testy. Z tą idealnością bywa różnie, bo na Galaxy S8, który również do tanich nie należy, miał wiele problemów i błędów. Na papierze w przypadku Note8 wszystko wygląda imponująco. Wielki i zakrzywiony ekran Super AMOLED o przekątnej 6,3 cala legitymuje się rozdzielczością 2960 x 1440 pikseli.

 

 

Pod maską znajdziemy ośmiordzeniowy procesor Exynos 8895 (cztery rdzenie 2,35 GHz i cztery 1,7 GHz) współpracujący z chipem Mali-G71 MP20 oraz 6 GB pamięci operacyjnej RAM. Na dane użytkownika przeznaczono 64 GB pamięci flash. Co ciekawe, na innych rynkach będą również dostępne wersje ze 128 i 256 GB pamięci.

 

Na panelu tylnym Galaxy Note8 znajdziemy podwójny aparat fotograficzny, z sensorami po 12 Mpx. Smartfon ma na pokładzie moduł LTE Cat.16, zapewnia też łączność Wi-Fi 802.11ac, wyposażono go także w najnowszy moduł Bluetooth 5.0, NFC i MST do płatności zbliżeniowych. Nie zabrakło czytnika linii papilarnych, skanera tęczówki i systemu rozpoznawania twarzy, służących do uwierzytelnienia użytkownika.

 

 

Całość prezentuje się bardzo nowocześnie i imponująco. Ale czy jest warte 4299 złotych? Oceńcie sami. 

Dodaj komentarz:
Twoja ocena:
Liczba komentarzy: 0